ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
Przejdź do treści

Dom na wsi

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w O mnie ·

Któregoś pięknego popołudnia pojechałam tam do nich na wieś ... I od razu jak zobaczyłam ten dom, wpadłam w popłoch i przygnębienie.

Wyobrażałam sobie coś zupełnie innego. Myślę, że to duży błąd robić sobie wyobrażenia o nieznanym miejscu, człowieku czy jakiejś innej sprawie. Potem wydaje nam się wszystko do niczego i bez sensu.

A może to tylko ja mam taką wybujałą wyobraźnię? A może pogoda tego dnia nie była za ciekawa i dlatego wszystko co tam zobaczyłam z miejsca mi się nie spodobało? A może życie w zupełnie innym miejscu, otoczeniu wpłynęło tak na moje odczucia?

Całe życie przemieszkałam z parkietami na podłogach, z panelami drewnianymi na ścianach w przedpokoju i w kuchni, z dywanami, chodnikami na podłogach, z tapetami na ścianach ... Nie było tyle drewna co u mnie. Tu było zupełnie coś odwrotnego.

Jedynie mama Pawła mi się spodobała, przynajmniej na pierwszy rzut oka, przyjęła mnie bardzo pozytywnie, z uśmiechem na twarzy i dobrym słowem .... :)

Kilka lat później … 9.02.2020 r.


Z czasem okazało się, że kompletnie nie ma znaczenia, czy podłogi mają parkiety, dywany itp. No bo jakie to ma znaczenie? Każdy dom można po swojemu urządzić.

Najważniejsze jest to, że mieszka się z ukochanym mężem i wspaniałą teściową. Na dodatek w przepięknym miejscu na wsi pomiędzy lasami i pagórkami, z sarnami przebiegającymi tuż koło domu.

Te sarny jeszcze długo mnie zachwycały. Któregoś dnia siedziałam sobie na ławeczce koło domu i nagle tuż za rogu domu wybiegło 5 saren i przebiegły tuż koło mojego nosa. Patrzyłam na nie z zachwytem.



1 komentarz
malgola
2012-08-02 18:41:50
Mam nadzieję, że Twoja opowieść w końcu będzie bardziej optymistyczna. Póki co czytając, mam wrażenie, że nie ma w tym żadnych emocji, uczuć, pojawiają się tylko w chwili kiedy piszesz o dylemacie czy się prześpicie czy nie. Przepraszam, może po prostu po upływie czasu emocje odkładasz na bok i piszesz wszystko. Póki co nie widzę miłości, zakochania, uniesień, nic. Piszesz o parkietach, o domu o teściowej. Wiem to ważne, i takie bardzo przyziemne .. a może właśnie tego racjonalnego myślenia mi osobiście brakuje kiedy jestem zakochana? pozdrawiam i czekam na dalsze wpisy.

Wróć do spisu treści