ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
Przejdź do treści

Kolejny miesiąc z koronawirusem

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
Kiedy ta pandemia związana z koronawirusem się skończy? Trochę już jestem zmęczona pracą zdalną i nauczaniem zdalnym mojego dziecka.

Wiem, że naprawdę mam dobrze, bo mam cały czas pracę, zdalną bo zdalną, ale mam. Wynagrodzenie co miesiąc wpływa na konto. Poza tym mam więcej czasu dla dziecka i męża.

Wiem, że ludzie tracą pracę, bez możliwości znalezienia innej w obecnym czasie. Bardzo im współczuję. Mam nadzieję, że szybko znajdą nową pracę. Pisząc tego bloga od czasu do czasu patrzę w okno. Jakiż piękny jest ten majowy dzień. Zimno dziś, ale pięknie, szczególnie gdy świeci słoneczko.

Przez okno widzę w oddali góry, pobliskie domy, kwitnącą jabłoń u sąsiadów i wszędzie zieleń łąk. A u nas krzak kwitnącego bzu, zachwycającego swoim zapachem i urodą. I spokój. Od czasu do czasu ten spokój rozprasza przejeżdżający samochód.

Przejeżdża więcej teraz samochodów niż miesiąc, półtora miesiąca temu. Miesiąc temu mniej samochodów jeździło też w Krakowie. Nie wiem, co się zmieniło w Krakowie przez miesiąc, półtora miesiąca czasu? Ciągle przecież mamy koronawirusa.

My nadal siedzimy w domu. Na zakupach byliśmy jakieś 3 tygodnie temu. I prędko nie pojedziemy. W ubiegłym tygodniu musiałam pojechać do pracy, bo bez właściwych dokumentów nie byłam w stanie wykonać pracy. Byłam w pracy przez 2 godziny. Czułam się tam bardzo bezpiecznie. Spotkałam się tylko z portierem przez parę sekund.

Wszyscy moi koledzy i koleżanki pracują w domu. Któreś z nas przychodzi do pracy, tylko wtedy, kiedy już jest do tego zmuszony. Przychodzimy wtedy, gdy np. nie mamy w domu odpowiednich dokumentów.

I to wszystkie nasze wyjścia. Galerie handlowe otwarte i co z tego? Nie chodzimy do pracy, do szkoły, więc jakie ciuchy są nam w tej chwili potrzebne? Żadne.

Kiedyś mój mąż przeczytał komentarz pod jakimś artykułem dotyczącym otwarcia galerii handlowych. Ktoś napisał, że jego żona przeglądnęła wszystkie rzeczy i doszła do wniosku, że na najbliższe 50 lat ma torebki, buty i ciuchy.

Może nie mam tyle ciuchów, żeby przez najbliższe 50 lat nie chodzić do sklepów, ale przez najbliższe miesiące mamy w czym chodzić. Poza tym nie jestem pewna, czy dany ciuch wytrzymałby tak dużej próby czasu, jakim jest 50 lat.

Dziecko trochę wyrasta z ciuchów, ale przecież nigdzie nie chodzi, to nie potrzebuje na razie nic nowego. Butów nie ma ciasnych. Niektóre są nawet trochę za duże. Zresztą, jak będzie konieczny zakup butów lub jakichś ciuchów dla dziecka, to ewentualnie kupimy je przez Internet. Na pewno nie będziemy chodzić po sklepach.

I tak żyje wiele rodzin w naszej wsi. Nawet przestali chodzić do kościoła. Niektórzy boją się wychodzić na powietrze wierząc, że w powietrzu może unosić się koronawirus. W koronawirusa w powietrzu nie bardzo wierzę. My każdego dnia spędzamy bardzo dużo czasu na zewnątrz, szczególnie wtedy, gdy jest słońce. Zażywamy witaminy D.  

I tak sobie żyjemy powolutku i spokojnie. Najważniejsze teraz jest nasze zdrowie. Inne sprawy zeszły zupełnie na dalszy plan. Mam więcej czasu dla rodziny, ale nie tylko, też dla siebie i swoich przemyśleń również. Teraz bardziej doceniam, to co mam i cieszę się każdego dnia z nowego dnia.



Brak komentarzy

Wróć do spisu treści