Moim Czytelnikom
Zdrowych, Pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości.
Smacznego święconego jajka, mokrego Dyngusa, radosnych spotkań w gronie rodzinnym.
Smacznego święconego jajka, mokrego Dyngusa, radosnych spotkań w gronie rodzinnym.
Wesołych Świąt!!!
Monika
Kilka lat później … 15.12.2020 r.
Do Świąt Wielkanocnych jest jeszcze daleko. Mam nadzieję, że do tego czasu wyjdziemy z pandemii związanej z koronawirusem.
Bardzo się bałam tego wirusa. Bałam się, że ktoś z mojej rodziny wyląduje w szpitalu …
I w zasadzie do dziś nie wiem, czy byłam zarażona. Jakiś miesiąc temu przebywałam w jednym pomieszczeniu z osobami zarażonymi. Rozchorowali się.
Na szczęście wszyscy wyszli z tego (prędzej lub później) bez szwanku. A ja nie miałam żadnych objawów. I nie wiem, czy byłam chora bezobjawowo, czy po prostu się nie zaraziłam.
W domu mój mąż i teściowa nie mieli objawów. A nasze dziecko kaszlało długo, ale też kaszlało na długo przed moim pobytem z osobami zarażonymi. I trudno powiedzieć, czy nasze dziecko miało zwykłe przeziębienie, czy może koronawirusa. Nie miało gorączki. Nie utraciło węchu. Miało tylko najpierw ból gardła, potem katar, a na końcu kaszel.

