Ciężko jest mi w nowej pracy. Wszystko mnie stresuje. Nie mogę spać w nocy. Dziś w nocy obudziłam się o około 3 nad ranem z bólem w okolicach serca.
Przeleżałam z godzinę, obracając się z boku na bok, aż w końcu wstałam i poszłam do kuchni czegoś się napić. Wpadłam wtedy na pomysł, aby zażyć magnez na te bóle … Wróciłam do łóżka i prawie natychmiast usnęłam.
Do pracy poszłam z ciężkim sercem. Nie wiem co mnie właściwie stresuje. Robię dokładnie to samo, co w poprzedniej pracy, tyle że mniej. Powinnam się tylko cieszyć. A tak nie jest. Może potrzebuję trochę czasu na oswojenie się z nowym miejscem. Trochę jednak odczuwam brak ludzi z poprzedniej pracy i tamtego miejsca.
Dziś widziałam się z 3 koleżankami z tamtej pracy, a z dwiema innymi rozmawiałam przez telefon. Na widok jednej z nich o mało co się nie rozpłakałam …
Dziś widziałam się z 3 koleżankami z tamtej pracy, a z dwiema innymi rozmawiałam przez telefon. Na widok jednej z nich o mało co się nie rozpłakałam …
Nowe miejsce pracy to i nowy szef, u nas akurat jest to kobieta. Nie zna nas, więc chyba nam nie ufa. Drugi dzień z rzędu sprawdzała nas, czy jesteśmy w pracy o tej godzinie, o której powinniśmy być.
Jestem osobą punktualną i byłam w pracy kiedy wpadła na kontrolę, a mimo tego bardzo się zestresowałam, chyba tym, że po tylu latach pracy ktoś mi może nie ufać.
Czekam z utęsknieniem na weekend, muszę jakoś ten stres odreagować.
Chętnie pojechałabym gdzieś z mężem …
Kilka lat później … 27.09.2020 r.
Po jakimś czasie szefowa przestała nas sprawdzać. W końcu nam zaufała. Wie, że wszystkie swoje obowiązki wykonujemy skrupulatnie i na czas.

