Od paru dni Paweł robi porządki na strychu. Przychodzi z tego strychu niewiarygodnie umorusany. A przy okazji przynosi różne ciekawe rzeczy: zeszyty jego i jego rodzeństwa, książki.
Wśród książek dominują książki szkolne. Są też jakieś bardzo stare książki kucharskie oraz poradnik sprzed 1939 r.
Do północy zeszło nam z przeglądaniem tych książek, ale najdłużej przeglądaliśmy poradnik. Poradnik zawiera porady na różne tematy. Mnie bardzo śmieszą te porady, a język polski przyprawia o zawrót głowy.
Oto parę starych sposobów na …
Sposób na mole
Tępienie moli. Mole zabija się, gdy na gorącą cegłę, lub żelazko od prasowania, nalać mocnego octu winnego. Para powinna napełnić pokój, lub tez miejsce, gdzie się mole zagnieździły.
Sposób na zaczerwienione oczy
Słoneczne i jasne dni wywołują często zapalenie oczu lub zaczerwienienie oprawy. Przeciw temu wynaleziono obecnie nowy środek. Zgotować jabłko, rozgnieść je, zawinąć w kawałek muślinu i ciepłe położyć na oku. W przeciągu dwu godzin zapalenie ustąpi.
Sposób na czkawkę
Napić się 10-15 razy wody, nie zaczerpując oddechu, zatkawszy sobie oba uszy. Albo wziąć soli, położyć na środek języka, niech się rozpuści.
Sposób na ból zęba
Korzeń bluszczu leśnego, który można wykopać w każdej porze roku, ugotować w miękkiej wodzie i płynem tym płukać, gdy ząb boli; ból ustąpi natychmiast.
A Ty masz swój sposób na …?
Słoneczne i jasne dni wywołują często zapalenie oczu lub zaczerwienienie oprawy. Przeciw temu wynaleziono obecnie nowy środek. Zgotować jabłko, rozgnieść je, zawinąć w kawałek muślinu i ciepłe położyć na oku. W przeciągu dwu godzin zapalenie ustąpi.
Sposób na czkawkę
Napić się 10-15 razy wody, nie zaczerpując oddechu, zatkawszy sobie oba uszy. Albo wziąć soli, położyć na środek języka, niech się rozpuści.
Sposób na ból zęba
Korzeń bluszczu leśnego, który można wykopać w każdej porze roku, ugotować w miękkiej wodzie i płynem tym płukać, gdy ząb boli; ból ustąpi natychmiast.
A Ty masz swój sposób na …?
Kilka lat później … 6.12.2020 r.
Fajny ten poradnik. No nie wiem czy poszłabym w obecnych czasach do lasu na poszukiwania korzenia bluszczu pospolitego. Bałabym się, że podczas poszukiwań (być może bezowocnych) przyniosłabym z lasu jedynie kleszcze.
Koleżanka z pracy najpierw miała koronawirusa, a teraz boreliozę. Wiedza o tym, że ktoś z mojego otoczenia przechodzi boreliozę trochę mnie odstrasza od lasu.

