Wczoraj byłam u moich rodziców. Pomagałam mamie przy pracach domowych: zrobiłam zakupy, pranie, prasowanie, sprzątanie, pomogłam przy obiedzie. A na koniec trochę już zmęczona zaczęłam przeglądać gazety, ulotki i tygodniki parafialne. W tygodniku parafialnym trafiłam na bardzo ciekawy artykuł o gołębiach.
Według artykułu gołębie są bardzo niebezpiecznymi stworzeniami dla człowieka, bo przenoszą 68 chorób, przy czym każdy ptak nosi w sobie aż 40 chorób. Podobno gołębie roznoszą więcej chorób, niż szczury.
Najłatwiej zarazić się jakąś chorobą poprzez wdychanie kurzu z pyłe unoszącym się z wysuszonych odchodów gołębich.
Dawno temu gołębie kojarzyły mi się jedynie z krakowskim rynkiem. Do czasu zamążpójścia mieszkałam wraz z rodzicami w bloku w Nowej Hucie, gdzie gołębi w ogóle nie było. Obecnie jest ich tam bardzo dużo. Moi rodzice bardzo narzekają na te ptaki, a bardziej na ich odchody, które trzeba ciągle sprzątać z parapetów i balkonu.
U mnie na wsi nie ma gołębi i całe szczęście. Są za to inne ptaki, które bardzo nam szkodzą. Niszczą nam uprawy, wyjadają ledwo dojrzałe borówki amerykańskie. Są gorsze od saren.
A wracając jeszcze do gołębi … Ciekawa jestem czy gołębie występują tylko w Krakowie, czy są też w innych miastach?
U mnie na wsi nie ma gołębi i całe szczęście. Są za to inne ptaki, które bardzo nam szkodzą. Niszczą nam uprawy, wyjadają ledwo dojrzałe borówki amerykańskie. Są gorsze od saren.
A wracając jeszcze do gołębi … Ciekawa jestem czy gołębie występują tylko w Krakowie, czy są też w innych miastach?
Kilka lat później … 8.01.2021 r.
Obecnie u nas na wsi widujemy tylko dwa gołębie. Mam nadzieję, że ich więcej nie będzie. Wolimy inne ptaki: kosy, sikorki, wróble, kukułki, dzięcioły, bociany lub inne zwierzątka.
Kilka dni temu widzieliśmy z dzieckiem piękną rudą wiewiórkę, całkiem niedaleko naszego domu.

