Teraz, będąc w ciąży, dużo więcej czasu spędzam z rodzicami niż wcześniej. A mam tego czasu bardzo dużo. Gdy jestem z rodzicami to odczuwam jakąś taką tęsknotę za dzieciństwem. Mam wrażenie, że teraz będąc w ciąży, bardziej potrzebuję mamy, niż kiedykolwiek wcześniej.
Mama Pawła jest super, ale jest mamą Pawła, a nie moją. Paweł żartuje, że może mi swoją mamę wypożyczać, gdy nie ma mojej w pobliżu. Wiem, że mama Pawła traktuje mnie jak własną córkę i to jest dla mnie bardzo drogocenne.
Jak odjeżdżam od moich rodziców to czuję jakiś taki żal, że nie mieszkam z nimi, oczywiście też z moim ukochanym mężem. A gdy już przyjeżdżam do siebie na wieś, to znowu myślę sobie, że przecież mi tu jest tak dobrze i nigdzie nie chciałabym mieszkać. To są chyba jakieś ciążowe rozmyślania.
Takie rozterki miałam na początku małżeństwa, kiedy dom, w którym mieszkam był dla mnie jeszcze bardzo obcy. Teściowa również była wtedy dla mnie obcym człowiekiem. Teraz znaczy dla mnie bardzo wiele.
A niedługo to ja będę mamą … Nie mogę się doczekać do tego momentu. Ciekawa jestem tego malutkiego człowieka: jak wygląda, do kogo będzie podobne … Poza tym chciałabym zacząć kupować ubranka dla dziecka, ale nie wiem czy to dobry pomysł. Może jest jeszcze za wcześnie?
Kilka lat później … 30.04.2021 r.
Ten czas, kiedy byłam w ciąży na zwolnieniu lekarskim mimo różnych obaw związanych z ciążą i narodzinami dziecka był bardzo fajny. Miałam mnóstwo czasu. Mogłam czytać książki, mogłam spacerować, mogłam robić różne rzeczy. I to robiłam. Czas bardzo wolno płynął. Kiedy dziecko jest już na świecie, to tego czasu ciągle brakuje na załatwienie różnych spraw, nawet często na odpoczynek …

