ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
REKLAMA
Przejdź do treści

Nauka korzystania z nocnika

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
Bartuś często chce usiąść na nocniku, szczególnie wtedy, gdy ma iść spać. Wtedy potrafi zawołać o nocnik nawet kilka razy w ciągu niedługiego okresu czasu. I o dziwo, prawie za każdym razem robi „coś” do nocnika.

W ten sposób przedłuża sobie moment zasypiania i może się dłużej bawić, pośmiać, porozrabiać. Moglibyśmy mu powiedzieć, że Bartusiu dopiero co siusiałeś i cię nie posadzimy na nocniku, ale mógłby się zniechęcić do załatwiania swoich potrzeb do nocnika.

Niestety ja tak zrobiłam kilka razy i teraz Bartuś bardzo nieśmiało, cichutko mówi: ka, ale na szczęście tylko wtedy, gdy ja się nim zajmuję. Nawet nie jestem wtedy pewna czy mojemu dziecku chodzi o nocnik, czy o coś innego, bo na różne przedmioty, bądź sprawy wypowiada sylabę ka. Ka też mówi np. na klocki, kotka, kartkę. Ogólnie ka wymawia na przedmioty, które zaczynają się na literkę k lub kończą sylabą ka.

Mimo wszystko jest mi bardzo przykro, że tak się stało i obecnie staram się nie komentować kolejnego posiedzenia na nocniku, tylko od razu go na nim sadzam. Najważniejsze, że chce korzystać z nocnika. Z tego należy się cieszyć, bo nie wszystkie dzieci są takie chętne, aby je sadzać na nocnik.

Wczoraj siedziałam w busie z pewną kobietą, która jest matką 2,5 rocznego dziecka. Mama tego dziecka dopiero teraz zaczęła uczyć dziecko korzystania z nocnika, ale bardzo to na razie opornie idzie. Przy czym przez większość dnia nikt tego dziecka nie uczy korzystania z nocnika, dopiero robi to mama po powrocie z pracy.

Kilka lat później … 14.12.2021 r.

Nocnik … mam już dawno za sobą. Moje dziecko zresztą też. I naukę korzystania z muszli klozetowej również, hihi. Teraz są inne sprawy na tapecie … jak na przykład nauka w pierwszej klasie podstawowej. I nadal jestem dumną matką z mojego pierwszoklasisty, bo ma same piątki i szóstki. Na dodatek codziennie zgłasza się na lekcjach do odpowiedzi, co chyba nie jest aż tak częste w szkołach.

Jeżeli chodzi o mnie, to ja odpowiadałam tylko wtedy, gdy mnie o coś nauczyciele zapytali. No nie byłam zbyt aktywnym uczniem w przeciwieństwie do mojego dziecka. Po kim on to ma? Może po tatusiu, bo urodę to na 100% ma po mnie. Brązowe włosy, błękitne oczy, długie i piękne czarne rzęsy … Kiedyś będzie przystojnym mężczyzną.



Brak komentarzy

Wróć do spisu treści