ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
REKLAMA
Przejdź do treści

Witaminy a odporność

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Mężatka ·

Do czasu zamążpójścia ciągle się przeziębiałam i przynajmniej raz w roku zażywałam antybiotyk. Po wyjściu za mąż przestałam zażywać antybiotyki, gdyż ciągle się bałam, że jestem w ciąży i zaszkodzę dziecku.

W ten sposób najwidoczniej nabrałam odporności, bo przestałam praktycznie chorować. Zdarzał mi się czasem tylko ból gardła, który bardzo szybko sama sobie wyleczyłam dostępnymi w aptekach tabletkami na gardło oraz płukaniem gardła zwykłą przegotowaną wodą z dodatkiem wody utlenionej.

A wczoraj, albo w ostatnich dniach bardzo się przeziębiłam i jestem tym bardzo zaskoczona. Drapie mnie w gardle, mam zachrypnięty głos i ciągle kaszlę. Próbuję się sama na razie leczyć domowymi sposobami.

Jestem tym zaskoczona, gdyż po pierwsze jak pisałam powyżej, dawno nie byłam tak przeziębiona, a po drugie zażywam różne suplementy diety i myślałam, że jestem obecnie bardziej odporniejsza na choroby niż wcześniej.

Przez prawie 2,5 roku zażywałam kwas foliowy. A parę miesięcy temu mój lekarz ginekolog zalecił mi zażywać kwas foliowy z witaminami. Jest to zestaw witamin dla kobiet planujących ciążę i dla kobiet będących w ciąży.

Gdy zaczęłam ten zestaw witamin zażywać to pomyślałam sobie, że teraz to będę okazem zdrowia, gdyż zestaw (oprócz kwasu foliowego) zawiera mnóstwo witamin: witaminę C, B1, B2, B6, B12, E i wiele innych.

Oprócz tego zestawu lekarz zalecił mi też zażywać pewien suplement diety zawierający nienasycone kwasy tłuszczowe, w tym kwasy omega 3 i omega 6. Ten preparat chyba ma poprawić funkcjonowanie mojego organizmu i może odmłodzić.

W każdym bądź razie na opakowaniu jest napisane, że jest to suplement diety dla kobiet, które chcą pomóc w prawidłowym funkcjonowaniu swojego organizmu, chcą zadbać o dobrą kondycję swojej skóry oraz chcą polepszyć swoje samopoczucie przed i w takcie miesiączki.

Muszę przyznać, że widzę duże zmiany w wyglądzie mojej skóry i włosów. Mam wrażenie jakbym w lustrze widziała młodszą twarz …

Kilka lat później … 18.03.2021 r.


Na szczęście nadal bardzo rzadko się przeziębiam. Teraz największym zagrożeniem jest oczywiście koronawirus. Nie wiem czy go przeszłam. Możliwe, że bezobjawowo. Może wtedy (kilka miesięcy temu), gdy wszyscy w pracy zachorowali, a mnie nic nie dolegało. Po tym, jak koleżanki przeszły koronawirusa, to przestały się go zupełnie bać. Ja też chyba zaczęłam go bagatelizować …



Brak komentarzy

Wróć do spisu treści