Dziś u nas na wsi jest obchodzona uroczystość 60-lecia Ochotniczej Straży Pożarnej. Uroczystości rozpoczęły się od przemarszu jednostek do kościoła. Następny punkt programu to msza, a potem festyn.
Poszłam sfotografować te jednostki. Mąż nie miał ochoty ze mną pójść. Wracając do domu zaczęłam przy okazji fotografować okolicę naszego domu, a potem nasz dom z zewnątrz. Pomyślałam sobie, że miło będzie kiedyś oglądać te zdjęcia. Pamiątki z przeszłości. W przyszłości nasz dom będzie wyglądał inaczej, to samo z otoczeniem domu.
Żywopłot w końcu urośnie, ogrodzenie zdemontujemy, zakupimy bramę i ją zamontujemy. Dom otynkujemy. Wymienimy drewniane okna na plastikowe ponieważ te drewniane co jakiś czas trzeba malować. A okien jest dość dużo.
W domu mamy duże pomieszczenie gospodarcze do przechowywania różnych rzeczy. Chciałabym w tym pomieszczeniu zrobić salon z podręczną kuchnią i malutką łazienką. To jest do zrealizowania w przyszłości. I na to mąż się zgadza.
A teraz o tym na co mąż się nie zgadza bo twierdzi, że to jest nierealne. Chciałabym zakupić działkę, która przylega do naszej działki. A na tej działce chciałabym zrobić sad, małą pasiekę i kurnik z dwoma kurami.
A teraz o tym na co mąż się nie zgadza bo twierdzi, że to jest nierealne. Chciałabym zakupić działkę, która przylega do naszej działki. A na tej działce chciałabym zrobić sad, małą pasiekę i kurnik z dwoma kurami.
Pomijając pieniądze, których i tak nie mamy na zakup działki, to wiemy, że właściciel tej działki nie sprzeda. Ten człowiek trzyma tę działkę dla swoich dzieci. Dzieci w tej chwili są małe, ale kiedyś urosną i będą się chciały budować.
A ja twierdzę, że dzieci mogą chcieć zupełnie czegoś innego niż ich tata dla nich. Może wyjadą gdzieś na studia i tam założą rodziny. Moi rodzice też byli przekonani, że ja będę mieszkać gdzieś w ich pobliżu, a jak nie w pobliżu, to choćby gdzieś w Krakowie, a nie poza Krakowem. W związku z czym liczę jednak na to, że w przyszłości kupię jednak tę działkę …
Kilka lat później … 5.09.2020 r.
Zrezygnowałam z zakupu działki i tych wszystkich pomysłów dotyczących jej zagospodarowania. Działka jest nie do sprzedania. Poza tym nie mam czasu na obsługiwanie pasieki i kurnika. W sadzie też jest dużo do zrobienia. Wystarczająco dużo pracy mam w domu i koło domu. Z tym ciężko mi się wyrobić.

