Wstaliśmy dziś przed 7 rano. Zjedliśmy śniadanie, zrobiliśmy poranną toaletę. Posprzątałam, ugotowałam obiad i poszłam sobie na spacer. Spacer po łące pod domem, wzdłuż żywopłotu. Przystanęłam na moment i wsłuchałam się w ciszę. Nie słychać było żadnych ptaków.
Poczułam się jakaś taka szczęśliwa. Mam to co zawsze chciałam mieć: najwspanialszego człowieka u swojego boku, dom na wsi i całkiem fajną rodzinę. Praca właściwie też nie jest taka najgorsza.
Przy porannych porządkach wpadła mi w ręce ciekawa książka. Po powrocie do domu zaczęłam przeglądać tę książkę. Podarowałam ją kiedyś mężowi. Nie wiem kiedy to było i z jakiej okazji. Książka nosi tytuł: Ciekawe miejsca w Polsce, które warto zobaczyć.
Czytałam o niektórych miejscach mojemu mężowi, aż w końcu do mnie dołączył i zaczęliśmy planować potencjalne podróże. Wiele miejsc nas zainteresowało. Mnie najbardziej skanseny. Znalazłam 2 całkiem niedaleko od naszego miejsca zamieszkania. Jeden jest w Tokarni, a drugi w Wygiełzowie. W Tokarni byłam dwa razy i pojechałabym tam po raz kolejny.
Poza tym jest tak wiele ciekawych miejsc, że nie sposób ich tutaj wszystkich wymienić. Chcielibyśmy zobaczyć między innymi: Biskupin, Grunwald, Czarnolas, cerkiew w Tyliczu (w województwie małopolskim) Grunwald, Czarnolas, cerkiew w Tyliczu (w województwie małopolskim), największy park miejski w Chorzowie, Muzeum Pożarnictwa w Alwerni (też w małopolskim), tatarski meczet w Bohonikach (w podlaskim).
Czytałam o niektórych miejscach mojemu mężowi, aż w końcu do mnie dołączył i zaczęliśmy planować potencjalne podróże. Wiele miejsc nas zainteresowało. Mnie najbardziej skanseny. Znalazłam 2 całkiem niedaleko od naszego miejsca zamieszkania. Jeden jest w Tokarni, a drugi w Wygiełzowie. W Tokarni byłam dwa razy i pojechałabym tam po raz kolejny.
Poza tym jest tak wiele ciekawych miejsc, że nie sposób ich tutaj wszystkich wymienić. Chcielibyśmy zobaczyć między innymi: Biskupin, Grunwald, Czarnolas, cerkiew w Tyliczu (w województwie małopolskim) Grunwald, Czarnolas, cerkiew w Tyliczu (w województwie małopolskim), największy park miejski w Chorzowie, Muzeum Pożarnictwa w Alwerni (też w małopolskim), tatarski meczet w Bohonikach (w podlaskim).
No cóż, mąż stwierdził, że dziś nigdzie nie jedziemy, chyba że palcem po mapie. Na razie musi mi to wystarczyć.
Kilka lat później … 29.10.2020 r.
W Tokarni byłam jeszcze jeden raz, w ubiegłym roku. I no cóż, mojemu dziecku nie podobały się stare chaty. Oboje z mężem byli bardzo znudzeni. A ja biegłam od jednego domu do drugiego z zachwytem oglądając każdy.
W końcu dostrzegłam miny moich facetów i zrezygnowałam z dalszego zwiedzania. Poszliśmy obejrzeć zwierzęta, które są tam hodowane w jednym miejscu, w zagrodzie. Dziecko piszczało z radości na widok kóz, indyków, kur, kaczek …

