Jak wszystkim wiadomo Paweł w ogóle nie pije alkoholu. W pracy nawet podpadł przez to swojemu nowemu szefowi, który tego niestety w ogóle nie zrozumiał. Nowy szef chcąc się z podwładnymi „zaprzyjaźnić” wpadł na pomysł imprezy z alkoholem.
Impreza miała się odbyć poza godzinami pracy. Paweł upewniwszy się, że nie będzie to miało żadnego związku z pracą, bo jest to tylko spotkanie towarzyskie, odmówił pojechania na tę imprezę, na dodatek na własny koszt. Poza tym akurat wtedy akurat, w sobotę mieliśmy imprezę rodzinną, dużo wcześniej zaplanowaną. No i szef się o to obraził.
Mój facet jest zupełnie nietypowym facetem. Jakieś 2 tygodnie temu spotkaliśmy się u moich rodziców z moim bratem, jego żoną i ich dzieckiem. I mój brat powiedział do mojego męża, że niedługo Euro 2012 i że będziemy mecze oglądać (w telewizji). Na co mój mąż mu odpowiedział, że w ogóle go to nie interesuje. Za czasów Bońka oglądał mecze. Brat był trochę zaskoczony i zmienił temat.
No cóż nie wszyscy faceci oglądają mecze. U mnie w domu rodzinnym mój tata z moim bratem moim ciągle oglądali jakieś mecze w telewizji. Bardzo angażowali się w przebieg meczu. Czasem i mnie i mojej mamie trochę udzielały się ich emocje. I wspólnie krzyczeliśmy: gooool …
A co do Euro 2012 to w sklepach występuje jakieś szaleństwo. Nie wiem czy firmy, które produkują np. krówki kibica, piwo kibica, a nawet chleb kibica liczą na większą sprzedaż?
Kilka lat później … 21.08.2020 r.
Mój mąż nadal w ogóle nie pije alkoholu, żadnego alkoholu, nawet piwa. I nie ogląda meczy. I bardzo się z tego cieszę.

