Wieś, w której mieszkam nie jest typową wsią, jaką pamiętam z mojego dzieciństwa. U mojej babci na wsi, przy każdym domu stała stajnia, a w niej zwierzęta, na przykład: krowy, świnie, kury. W mojej wsi można jeszcze spotkać kury, ale tych kurników można policzyć na palcach jednej ręki. Są też krowy, widziałam je tylko w dwóch miejscach na wsi.
Kiedyś oczywiście było inaczej. Każdy z mieszkańców miał zwierzęta i pola, na których siał zboże lub sadził warzywa w dużych ilościach. A teraz mało kto ma większy kawałek pola.
Od niedawna mamy plac zabaw dla dzieci. Plac zabaw usytuowany jest w otoczeniu kaplicy. Jedna osoba we wsi była bardzo przeciwna pomysłowi stworzenia placu zabaw obok kaplicy. To kobieta, która zawiaduje kaplicą. Jest bardzo ważną osobą w kościele. Chciała aby obok kaplicy powstał cmentarz.
Kiedyś oczywiście było inaczej. Każdy z mieszkańców miał zwierzęta i pola, na których siał zboże lub sadził warzywa w dużych ilościach. A teraz mało kto ma większy kawałek pola.
Od niedawna mamy plac zabaw dla dzieci. Plac zabaw usytuowany jest w otoczeniu kaplicy. Jedna osoba we wsi była bardzo przeciwna pomysłowi stworzenia placu zabaw obok kaplicy. To kobieta, która zawiaduje kaplicą. Jest bardzo ważną osobą w kościele. Chciała aby obok kaplicy powstał cmentarz.
Wszyscy byli oburzeni tym pomysłem, bo cmentarz jest przy kościele parafialnym. Całe szczęście nikt jej nie słuchał i dzieci mają teraz frajdę. Frajdę mają też chyba trochę rodzice, bo mogą się tam spotkać ze znajomymi i trochę poplotkować. A jak to we wsi praktycznie każdy z każdym się zna.
Ja nie byłam przeciwna powstaniu placu zabaw, tylko jakoś nie mogłam sobie tego pomysłu poukładać w głowie. Zawsze mi się wydawało, że na wsi dzieci mają co robić. Ja się nigdy u babci nie nudziłam. Z kuzynami zawsze znaleźliśmy sobie jakąś ciekawą rozrywkę. Natomiast w mieście nie było co robić i ten plac zabaw był jakąś rozrywką …
Kilka lat później … 11.10.2020 r.
Od dawna nie widziałam tutaj krów. Kury są jeszcze w kilku miejscach. Innych zwierząt już też nikt nie posiada. Jeszcze do niedawna mieszkał na wsi jeden koń. Jego też już nie ma. Podejrzewam, że zakończył swój żywot.
Aaaa, zapomniałam o psach. Psa posiada niemal każde domostwo. My nie mamy. Wystarczy nam wycie lub szczekanie psa sąsiadów po nocach. Potrafi kilka godzin z rzędu szczekać. Nie wiem jak to wytrzymują sąsiedzi, właściciele tego psa.

