Niestety moje dziecko nie dostanie 500 zł. Przekraczamy z mężem próg 800 zł. No cóż, 500 zł mnie akurat nie zachęca do tego, aby pomyśleć o kolejnym dziecku. I pewnie tak jest z wieloma rodzinami.
Mój wiek ogranicza mnie w tym zakresie. Wydaje mi się, że jest za późno na kolejne dziecko. Poza tym obawiałabym się o pracę, tak jak to było zanim powróciłam do pracy. Po urodzeniu dziecka pracodawca musi przyjąć pracownicę, ale z czasem może jej podziękować za pracę.
Osoba będąca na zastępstwo może okazać się lepsza ode mnie. Tego ja się bałam. A bałam się tego dlatego, że kobieta, która była zatrudniona na zastępstwo za mnie, zna biegle angielski (w przeciwieństwie do mnie), a poza tym jest młodsza ode mnie o 11 lat.
Na szczęście osoba, o której piszę, przeszła na inne stanowisko, które zwolniło się w okresie mojego powrotu do pracy. A tak w ogóle kobieta, o której piszę jest bardzo sympatyczna i właściwie bardzo ją lubię.
Z czasem zaszła w ciążę. Za miesiąc urodzi dziecko, a od początku lutego jest na zwolnieniu lekarskim. Przyjęta została na jej miejsce młodsza od niej dziewczyna i już jest porównywana z koleżanką w ciąży. Jest to jej początek pracy, a już mówią o niej, że jest lepsza od tamtej koleżanki.
Wracając do 500 zł na pierwsze dziecko … i do wysokości zarobków … Żyjemy w czasach, w których pracodawca chętnie zatrudnia pracownika za najniższą pensję. Zdarzają się sytuacje, że pracownik na papierze ma najniższą pensję, a do ręki dostaje dużo więcej pieniędzy.
Według dokumentów należy mu się 500 zł na pierwsze dziecko, a według tego co faktycznie dostaje od pracodawcy nie ma szans na 500 zł na pierwsze dziecko. I co zrobi? Będzie pobierać 500 zł, tak samo jak pobiera zasiłek rodzinny. I to mnie bardzo wkurza. Prawdopodobnie każdy z nas zna taką rodzinę, może nawet niejedną.
Kilka lat później … 21.12.2021 r.
Mam 500 plus na dziecko. Jak wiadomo, od dłuższego już czasu 500 plus należy się każdej rodzinie mającej dzieci. Obecnie te 500 plus zżera inflacja. Potężna inflacja, jakiej nie było w Polsce od 20 lat. Niestety nie mamy żadnego wpływu na to co się dzieje w Polsce … a może mamy?

