ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
REKLAMA
Przejdź do treści

Czyszczenie komina

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Mężatka ·

W ubiegłym tygodniu mój mąż wziął sobie parę dni urlopu, bo u niego w pracy jest teraz zastój. W tym czasie głównie wypoczywał. A w sobotę zabrał się za czyszczenie komina, gdyż od wielu dni był problem z ciągiem. Pomagała mu w tym jego mama, a ja gotowałam obiad. Zajęło im to dobrą godzinę. Paweł wrócił cały czarny od sadzy. Poszedł od razu się wykąpać. Sadzę miał wszędzie – w oczach, gardle, nosie. Nie sądzę, aby to było zdrowe.

No, a potem się zaczęło … od jakiegoś drapania w gardle. Na drugi dzień
przeszło mu z gardłem, w zamian dostał kataru, ale takiego ogromnego, że niemal przez cały czas przy jego nosie widziałam chusteczki higieniczne.

Doszliśmy do wniosku, że widocznie przeziębił się przy tym czyszczeniu komina. Zdarza się. A potem katar mu przeszedł i zaczął się kaszel. Ja się nie bałam, że się zarażę, bo to tylko przeziębienie, a nie infekcja. Niestety jednak się zaraziłam. Tylko jak to wytłumaczyć? Sadza jest brudna, więc jednak to infekcja?

Paweł kaszle, z katarem już ma mały problem, a mnie zaczęło boleć gardło. Następny pewnie będzie katar, a potem kaszel. No niesłychane! Siedzieć w domu na urlopie, nigdzie nie wychodzić i się rozchorować! Przydałoby się aby nas obejrzał lekarz, ale Paweł twierdzi, że mu przechodzi, a ja liczę na to, że gardło przestanie mnie boleć i skończy się choroba.


Kika lat później … 1.04.2021 r.

Nikt nie lubi chorować. Szczególnie teraz każdy się boi złapać katar, bo to może być koronawirus. Kiedyś przed pandemią w autobusach, tramwajach, busach zawsze ktoś jechał przeziębiony. Słychać było kaszel, katar. Teraz tego typu sytuacji w ogóle nie ma.



Brak komentarzy

Wróć do spisu treści