W ubiegłym roku na wiosnę posadziliśmy żywopłot w 3 rzędach. Chcieliśmy mieć bardzo gęste ogrodzenie. Ogrodzenie, przez które nie prześlizgnie się żadne zwierzę, małe czy duże: koty, psy, sarny, rogacze czy dziki.
Latem ubiegłego roku dotarły do nas poprzez mamę Pawła 2 ponoć dobre rady udzielone przez 2 różnych panów średnio starszych o Pawła o jakieś 25 lat. Pewnie doszli do wniosku, że taki „młokos” jak mój mąż nic nie może wiedzieć na temat żywopłotu. Paweł za nic w świecie nie chciał nawet słyszeć o skorzystaniu z tych rad. Mama Pawła trochę się denerwowała na Pawła, no bo jak można nie skorzystać z dobrych rad od starszych ludzi.
A te rady dotyczyły przycinania żywopłotu i jego nawożenia. Według tych panów żywopłotu się nie nawozi. A na jesieni należy go przyciąć.
A Paweł gdzieś wyczytał, że żywopłot się nawozi oraz że w pierwszym roku wzrostu nie należy go przycinać na jesieni, ponieważ jest zbyt młody i nie będzie w stanie zdrewnieć zanim nadejdzie zima. A gdy nie będzie zdrewniały, to może nie przeżyć zimy.
A te rady dotyczyły przycinania żywopłotu i jego nawożenia. Według tych panów żywopłotu się nie nawozi. A na jesieni należy go przyciąć.
A Paweł gdzieś wyczytał, że żywopłot się nawozi oraz że w pierwszym roku wzrostu nie należy go przycinać na jesieni, ponieważ jest zbyt młody i nie będzie w stanie zdrewnieć zanim nadejdzie zima. A gdy nie będzie zdrewniały, to może nie przeżyć zimy.
Paweł żywopłot dwa razy już nawoził: ubiegłego roku na jesieni i tego roku na wiosnę. Na wiosnę tego roku przycinaliśmy żywopłot na wysokość 15 cm. Obecnie jest bardzo wysoki, średnio ma 90 cm. Paweł chce znów go teraz przyciąć na wysokość 40 cm aby się lepiej rozkrzewił. Do jesieni jeszcze podrośnie i zdąży przed zimą zdrewnieć.
Nie dość, że ten żywopłot jest bardzo wysoki, to na dodatek bardzo gęsty. Co by było gdyby posłuchał tych dobrych rad?
Nie dość, że ten żywopłot jest bardzo wysoki, to na dodatek bardzo gęsty. Co by było gdyby posłuchał tych dobrych rad?
Kilka lat później … 12.09.2020 r.
Na żywopłocie to mój mąż się zna, bo go ciągle mamy, a to już dobre parę lat minęło od zasadzenia pierwszych krzaczków.

