ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
REKLAMA
Przejdź do treści

Wspomnienia z okresu narzeczeństwa

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Mężatka ·
Wczoraj przyszło nam z Pawłem na wspominki. Lubimy się dość wcześnie położyć do snu i wtedy mamy czas na rozmowy. Paweł powiedział, że trudno mu w to uwierzyć, że jesteśmy małżeństwem dopiero niecałe 2 lata. Jemu się wydaje, że zna mnie całe życie. Jak to teraz piszę to widzę, że brzmi to nieciekawie. A w jego ustach brzmiało to jakoś inaczej. Odebrałam to jak komplement: że jest mu tak dobrze ze mną, że czas przestał się liczyć.

Wspominaliśmy czas jeszcze sprzed zawarcia związku małżeńskiego. A był to czas pełny niepokojów, przemyśleń na zupełnie inne tematy, niż obecnie. Czym innym się martwiliśmy. Oboje zastanawialiśmy się nad tym, czy chcemy się dalej ze sobą spotykać. Z tym, że każde z osobna. I nie dzieliliśmy się swoimi obawami ze sobą. Taki to już był czas wzajemnego poznawania się.

Pamiętam okres poszukiwania faceta. I widziałam na spotkaniu jak panowie patrzyli na mój biust. Zastanawiałam się wtedy, o co im chodzi. Czy wielkość biustu ma najważniejsze znaczenie czy może ogromne znaczenie, czy to jak wygląda decyduje o tym, że mężczyzna chce kolejnego spotkania, czy go nie chce?

Nie pamiętam, aby Paweł tak się zachowywał. On też czegoś podobnego nie pamięta. Hmm, może więc tamtym panom o coś zupełnie innego chodziło.

Pamiętam jak się wstydziłam, gdy Paweł brał moją rękę w swoją dłoń i tak chodziliśmy trzymając się za ręce. Taka normalna sprawa. Dla mnie bardzo wstydliwa. Nie wiem dlaczego, ale trzymanie się za ręce kojarzyło mi się cały czas z seksem. Czułam się jakbyśmy robili coś nieprzyzwoitego.

Paweł powiedział mi wczoraj, że bardzo go martwiło moje zachowanie. To ciągłe wszystkim zawstydzenie. Bał się, że się nigdy nie otworzę.
I po ślubie go bardzo zaskoczyłam ...
Kilka lat później … 23.07.2020 r.

Ostatnio przypomniało mi się, że przed ślubem ciągle chodziliśmy trzymając się za ręce. Od dawna tego nie robimy. Hmmm …



Brak komentarzy

Wróć do spisu treści