ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
REKLAMA
Przejdź do treści

Sny dziecka

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
Jestem dziś bardzo niewyspana. Ech, kiedy ja się wyśpię. Zresztą mój mąż też ciągle chodzi niewyspany. Ogólnie mało sypiamy. Późno się kładziemy spać i wcześnie wstajemy. Może byśmy mogli wyspać się w weekendy, gdyby nie pobudki naszego dziecka. Bartuś zwykle budzi się, a przy okazji też i nas, między 5 a 6. Przy czym naprawdę nie zasypia zbyt wcześnie,
bo jest to między godziną 21 a 22. Jest jeszcze małym dzieckiem i śpi
w dzień, ale rzadko się zdarza, aby to było ze 2 godziny. W dzień zwykle
śpi około godziny czasu. Moim zdaniem to naprawdę nie jest dużo snu.

Oczywiście można byłoby iść spać w tym samym czasie co nasze dziecko,
ale zawsze jest coś jeszcze do zrobienia w domu. Wczoraj wyjątkowo
zrezygnowałam z wykonania wieczornych prac domowych, bo byłam
bardzo zmęczona i dosłownie leciałam z nóg. Położyłam się do łóżka
przed 22 godziną, ale cóż z tego, skoro pobudkę mieliśmy około 3 w nocy
i to już na dobre.

Nie wiem czy mu się coś śniło, bo go o to nie zapytałam. A tak w ogóle
jeżeli chodzi o sny … to któregoś dnia gdy spał w dzień, to nagle
obudził się i zawołał: mamo, gdzie są konie? Gdzie ja byłem? Wyjaśniłam
mu wtedy, że moje kochane dziecko miało sen. Potem bez końca pytał:
mamo co to jest sen i gdzie są konie?

Wracając do dzisiejszej nocy to Bartuś usnął dopiero około 5 godziny, czyli wtedy, kiedy ja wstaję do pracy.
Przez te 2 godziny nie był dla nas w żaden sposób uciążliwy.
Zdarzało się nam z mężem drzemać w tym czasie. Leżał sobie grzecznie w łóżeczku, właściwie chwilami to myśleliśmy, że już od jakiegoś czasu śpi, gdy nagle słyszymy zawołanie: mamo, przykryj mnie. Już dawno nie mieliśmy takiej nocy, kiedy to nasze dziecko miało nocą przerwę w spaniu, ale za każdym razem zadaję sobie i mężowi pytanie: dlaczego nasze dziecko nie spało 2, albo 3 godziny. Jaki jest tego powód? Jak na razie nie udało się nam rozwikłać tej zagadki.

Nic naszemu dziecku nie dolega. Wiemy, bo za każdym razem go o to
pytamy. Zresztą gdyby coś mu dolegało, to by nas o tym na pewno
poinformował. O co więc chodzi?

Swoją drogą koleżanka ma dwójkę dzieci, jedno ma 2 lata, a drugie 4
lata i obaj, bo to są chłopcy, mają każdej nocy przerwę w spaniu.




Brak komentarzy

Wróć do spisu treści