ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
REKLAMA
Przejdź do treści

Pierwsze Święta z dzieckiem

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
W moim rodzinnym domu to ja zawsze ubierałam choinkę. Czasem pomagał mi tata. Choinka była bardzo wysoka, bo sięgała prawie sufitu. Na choince wisiały bombki (niektóre bardzo stare) i cukierki. Mnóstwo cukierków. Choinka była piękna.

Pierwsze Święta Bożego Narodzenia na wsi były trochę dla mnie trudne, głównie dlatego, że to była pierwsza Wigilia bez rodziców. Od kilku lat Wigilię spędzam u siebie w domu, a rodzice z moim bratem. Tutaj też to ja ubieram choinkę. Choinka niezbyt wysoka, stawiana na stoliku. Co roku mówiłam mężowi, że marzy mi się choinka tak wysoka jak w moim rodzinnym domu. Mąż obiecywał, że kiedyś sobie taką kupimy. No i kupił.

Pojechał dziś do sklepu budowlanego po jakieś swoje rzeczy i tam wypatrzył niesamowicie piękną choinkę. Akurat w tym momencie, gdy wszedł do sklepu, sprzedawca przeceniał choinki z 440 zł na 150 zł.

Choinka jest wysoka, od podłogi do sufitu i ogromnie gęsta. Wygląda jak prawdziwa. Jest jeszcze piękniejsza niż ta w moim rodzinnym domu. Trzeba było przenieść dekoracje z jednej choinki na drugą, bo wczoraj ubrałam starą choinkę.

Trochę to było męczące, ale warto było. Po ubraniu choinki pobiegłam po dziecko, aby pokazać mu choinkę. Bartuś z zainteresowaniem przyglądał się choince. Kto wie, może w przyszłym roku będzie podawał nam bombki, jeżeli będzie już wtedy chodzić …

To jego pierwsze Święta. Pierwsze Święta Bożego Narodzenia mojego dziecka. Najpiękniejsze Święta w roku.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wszystkim aby te Święta były pełne miłości, życzliwości i spokoju.

Kilka lat później … 17.06.2021 r.

Tę choinkę mamy do dzisiaj. Jest nadal tak samo piękna jak na początku. Bartuś jest już teraz na tyle duży i pomaga nam przy ubieraniu choinki. Za każdym razem udaje mu się, przypadkiem oczywiście, stłuc jakąś bombkę …



Brak komentarzy

Wróć do spisu treści