Dziś przyjechał do nas brat Pawła z rodziną. Uśmialiśmy się do łez. Wyśmiewaliśmy się z naszej wsi. Komórka brata Pawła u nas nie działa. Po zmianie systemu nadawania sygnału telewizyjnego z analogowego na cyfrowy telewizor mamy Pawła zaczął odbierać tylko 3 programy. Nie ma we wsi sklepu. Na dodatek ta woda w kranach, której jest ciągle bardzo niewiele. Cywilizacja? Hahaha, chyba tylko po części.
I tak nie jest tak źle jak na wsi, z której pochodzi mój tata. Tam nie ma nawet szkoły i strażnicy, a u nas jest. A do sklepu to trzeba bardzo daleko jechać a u nas sklepy są po okolicznych wsiach.
A dziś w całej Polsce gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i jak co roku w naszej wsi ona nie gra, nikt z mieszkańców mojej wsi nie bierze w tym udziału. A powód? Ksiądz proboszcz jest przeciwny tej akcji. I wszyscy się boją brać w niej udział.
W związku z czym w ubiegłym roku nikt nie zbierał w naszej wsi pieniędzy, a w obecnym roku pojawili się pod naszym kościołem strażacy z innej parafii. I oni rozpoczęli zbiórkę pieniędzy.
Nie wiem jak można mieć coś przeciwko zakupowi urządzeniom ratującym życie wcześniakom. A może chodzi o to, że w tym dniu ksiądz nie zbierze tak dużo pieniędzy, jak każdej innej niedzieli? No bo o co innego może chodzić, jak nie o pieniądze?
Mimo tego wszystkiego i tak jestem tu bardzo szczęśliwa i tylko tu chcę mieszkać. Hmmm, chociaż ostatnio zastanawiałam się nad domem, w którym mieszkamy. Chciałabym aby układ mojego domu zupełnie inaczej wyglądał ... ale nie można mieć wszystkiego prawda? Jak się ma wszystko, to nie ma o czym marzyć i życie jest smutne.
Kilka lat później … 16.06.2020 r.
Nadal nie mamy sklepu na wsi, ale za to mamy coraz więcej domów. Jeżeli chodzi o Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, to nic się nie zmieniło. Nadal strażacy z sąsiedniej wsi (i innej parafii) zbierają u nas na wsi pieniądze.

