W każdym miesiącu kupuję dwa czasopisma kobiece. Moja mama też kupuje jakieś tam czasopismo. Po przeczytaniu, każda swoich, wymieniamy się nimi.
W czasopiśmie, które dostałam od mamy trafiłam na bardzo ciekawy artykuł na temat seksu. Przeczytałam go z bardzo dużym zainteresowaniem.
Okazuje się, że współżycie seksualne daje bardzo dużo korzyści każdej ze stron. Oprócz przyjemności regularny seks poprawia samopoczucie, pomaga zachować zgrabną sylwetkę, dotlenia organizm, opóźnia procesy starzenia, przedłuża życie. Seks poprawia odporność organizmu, redukuje stres, pozytywnie wpływa na nasz wygląd.
Z tą zgrabną sylwetką to jakaś bujda na resorach. Mam taką samą sylwetkę jak przed ślubem. W ciągu paru miesięcy po ślubie schudłam co prawda parę kilogramów, ale potem szybko wróciłam do swojej wagi sprzed ślubu.
Z tą zgrabną sylwetką to jakaś bujda na resorach. Mam taką samą sylwetkę jak przed ślubem. W ciągu paru miesięcy po ślubie schudłam co prawda parę kilogramów, ale potem szybko wróciłam do swojej wagi sprzed ślubu.
Pierwsze miesiące mieszkania w nowym miejscu były dla mnie bardzo stresujące i pewnie dlatego schudłam.
Jest coś, co po ślubie się zmieniło. Na skutek stresu czy większej aktywności fizycznej nagle dostawałam krwotoku z nosa. Może miałam nadciśnienie tętnicze. Nie zdążyłam tego sprawdzić. Zwlekałam z pójściem do lekarza licząc, że mi samo przejdzie. No i miałam rację, samo przeszło, ale dopiero po ślubie. Od prawie 3 lat nie miałam tego typu problemów.
Może to jednak prawda z tym seksem?
Kilka lat później … 25.11.2020 r.
Już od dawna nie kupuję kobiecych czasopism. Właściwie to nie pamiętam dlaczego …
A seks, no cóż, polecam każdemu … małżeństwu …

