ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
REKLAMA
Przejdź do treści

Rodzinny samochód z Bieszczad

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
Kupiliśmy w końcu ten samochód. Jest używany, ale w bardzo dobrym stanie technicznym i co najważniejsze ma papiery w porządku. Raczej mało jest prawdopodobne, aby licznik został „skręcony”.

Paweł przeglądał internet bez końca w poszukiwaniu samochodu. Zawsze coś było nie tak z samochodem, który oglądał. A to kierownica za mocno sfatygowana względem przebiegu samochodu, a więc licznik najwyraźniej skręcony. A to znowu zbyt mały przebieg w stosunku do rocznika i usterek samochodu. Zawsze coś było nie tak. Ja już właściwie straciłam nadzieję na kupno samochodu. A mój mąż nie. Mówił: spokojnie, w końcu coś znajdę.

I znalazł. Nagle w sobotę zobaczył samochód w internecie na stronie komisu, który po przeanalizowaniu wszystkiego okazał się niemal idealny dla mojego męża. Komis zamieścił na stronie nawet scany dokumentów. Analiza tych dokumentów w ogromnym powiększeniu spowodowała, że mój mąż zdecydował się pojechać w niedzielę do tego komisu aż do Bieszczad.

Zabrał ze sobą znajomego mechanika. Pojechali rano, a wrócili późnym popołudniem, ale z nowym (używanym) samochodem. Mechanik był zaskoczony dobrym stanem samochodu i jego ceną. Samochody w bardzo dobrym stanie są dużo droższe od średniej ceny dla danego rocznika.

No to teraz możemy jeździć na wycieczki z naszym dzieckiem. Z wycieczkami jednak poczekamy do lata.

Kilka lat później … 26.10.2021 r.

Ten samochód ciągle mamy … Mój mąż mówi, że samochodu z tak dużym przebiegiem jeszcze nie miał. Przez te 6 lat trochę się jednak nim jeździło, to i kilometrów wciąż przybywało i przybywa. Jest już porządnie zużyty.



Brak komentarzy

Wróć do spisu treści