Sąsiadka ma kilka kotów. Niektóre z nich polowały na myszy na okolicznych polach. Widzieliśmy to wiele razy. Nie sądziłam, że koty to zwierzęta bardzo cierpliwe. Potrafią bardzo długo czaić się na swoją ofiarę przy jakiejś dziurze w ziemi. Na szczęście nie widzieliśmy finału tych polowań.
Polowania były do czasu. Od niedawna nie obserwujemy kotów polujących na myszy. A powodem tego jest to, że sąsiadka dostała od kogoś dużą ilość puszek z kocim jedzeniem. No i być może kotom bardziej smakuje teraz to kocie jedzenie …
Nie zastanawiałabym się nad tym co jedzą koty sąsiadki, gdyby nie to, że przez to mamy problemy z myszami. W garażu mamy myszy, o czym zresztą nie tak dawno pisałam. Wtedy myśleliśmy, że zastosujemy trutkę na myszy i po jakimś czasie będzie święty spokój.
Trutka znika w oszałamiającym tempie. Z czasem pojawiły się w naszym garażu martwe myszy. Wydawałoby się, że to może koniec, ale nic z tego, bo trutki systematycznie ubywa.
Któregoś dnia przyszłam z pracy i zastałam męża nad jakimiś pracami konserwującymi podwozie samochodu. Potem opowiadał mi, że pod maską samochodu znalazł trochę trutki. Teściowa twierdzi, że jakaś mysz gromadziła sobie jedzenie pod maską naszego samochodu. Zabawne …
Któregoś dnia przyszłam z pracy i zastałam męża nad jakimiś pracami konserwującymi podwozie samochodu. Potem opowiadał mi, że pod maską samochodu znalazł trochę trutki. Teściowa twierdzi, że jakaś mysz gromadziła sobie jedzenie pod maską naszego samochodu. Zabawne …
Kilka lat później … 22.02.2021 r.
Nie mamy już problemów z myszami i oby już tak pozostało. Jednakże trutka na myszy, tak na wszelki wypadek, czeka sobie wysypana w garażu na jakiś głodny mysi brzuszek …

