Wczoraj zamówiłam sobie w sklepie internetowym kilka rzeczy dla dziecka. I już dziś mi je kurier dostarczył. Kosztowały 79 zł. Kurier zażyczył sobie 80 zł. W sumie to nic wielkiego, bo i tak te 1 zł zamierzałam darować kurierowi, ale to ja miałam darować, a nie kurier miał sobie darować …
Na paczce był tekst, że przed doręczeniem paczki proszę o zatelefonowanie pod numer … czyli do mnie. Nikt do mnie nie zadzwonił. Około godziny 11 kurier po prostu podjechał po dom i dostarczył mi paczkę.
Dość często kupujemy różne rzeczy w sklepach internetowych i mieliśmy do czynienia z różnymi kurierami z różnych firm. Ani razu nam się nie zdarzyło, aby kurier zadzwonił i zapytał czy ktoś jest w domu. A kurierzy przyjeżdżają o bardzo różnych godzinach. Chyba, że jest inaczej w mieście.
Może kurierzy są przekonani, że na wsi ktoś jest zawsze w domu? Jeżeli tak, to chyba nie w mojej wsi. Jeżeli ktoś jest na emeryturze, rencie, bezrobotny to siedzi w domu. Reszta pracuje lub uczy się. U mnie na wsi nie ma rolnictwa.
Mojej teściowej też się zdarzyła ciekawa sytuacja. Dawno temu mój mąż zamówił coś sobie w sklepie internetowym. Nie pamiętam już nawet co to było. Zostawił swojej mamie odliczoną kwotę. Przyjechał kurier i podał zupełnie inną kwotę, o 10 zł więcej. Teściowa dała te 10 zł więcej.
Myślała, że to mój mąż się pomylił i dał jej za mało pieniędzy. Trochę ją to dziwiło, bo Paweł jest bardzo dokładny i raczej nie pomyliłby się przy takiej sprawie.
W sierpniu ubiegłego roku byłam w ciąży. Był upał, siedziałam sobie cały dzień w domu i czekałam na kuriera. W domu był też mój mąż i teściowa. Rano na stronie firmy kurierskiej pojawiła się informacja , że kurier ma właśnie tego dnia dostarczyć mi paczkę. Dzień zbliżał się ku końcowi, a kuriera nie było …
Zerknęłam na stronę firmy, a tam była informacja, że kurier był u mnie, Ale nikogo nie zastał. No cóż, hormony we mnie szalały, więc się bardzo zdenerwowałam i chciałam od razu dzwonić do firmy z awanturą.
Mąż mnie powstrzymał. Mówił, że szkoda zdrowia. Kurierowi może nie było do nas po drodze i jutro przyjedzie. Poza tym, oni podobno pracują na działalności i grosze zarabiają. To mnie przekonało i dałam kurierowi spokój.
Chociaż, czy słusznie?
Kilka lat później … 27.06.2021 r.
Nic się nie zmieniło od tamtego czasu. Kurierzy nadal do nas nie dzwonią. Po prostu przyjeżdżają w ciemno.

