ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
REKLAMA
Przejdź do treści

Kradzieże na cmentarzach

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Mężatka ·

Ciocia Pawła w ostatni dzień października kupiła chryzantemy w doniczce i zaniosła je na cmentarz na grób swojego męża. Parę godzin później jej syn pojechał na grób swojego ojca, a na grobie nie było już doniczki z kwiatkami. Co się stało z kwiatkami? Na pewno ktoś je ukradł.

Zastanawiam się co zrobił z tymi kwiatami: położył na grobie swojego krewnego, czy może sprzedał? Obie sprawy wydają się okropne i dla mnie są nie do pomyślenia. Nie wyobrażam sobie jak można zabrać zmarłemu kwiaty i położyć na grobie swojego krewnego?

A moja teściowa kupuje wkłady i wkłada je do zniczy, które o dziwo nikt nie kradnie. We wrześniu teściowa kupiła parę wkładów i zaniosła na cmentarz na groby swoich krewnych. Na jednym z grobów zapomniała zapalić knot wkładu. Przypomniała sobie o tym już w domu, więc następnego dnia podjechała na cmentarz zapalić knot wkładu. A wkładu ani śladu.

Tego dawniej nie było – tych kradzieży. Dlaczego teraz mają miejsce? Co się zmieniło? Ludzie się zmienili? Inne wartości są ważne, jak np. pieniądze? Co popycha człowieka do kradzieży kwiatów zmarłemu?

Nie mogłam też zrozumieć tych kramów przy cmentarzach. Kupić było można słodycze, zabawki i nawet balony. Każda okazja dobra, aby zarobić?

Kilka lat później … 2.03.2021 r.


Na szczęście nikt nam nigdy nie ukradł kwiatów z grobów naszych bliskich. Mieliśmy tylko ten jeden przypadek kradzieży z tym nieużywanym wkładem.



Brak komentarzy

Wróć do spisu treści