ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
REKLAMA
Przejdź do treści

Problemy ze snem u dziecka

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
Pierwszy majowy weekend za nami i fajnie spędzony czas z rodziną. Pogoda, jak dla mnie, była w sam raz. Na szczęście nie było upałów, ale też jakiegoś szczególnego ciepła też nie było. Przedwczorajszy dzień był najcieplejszy, w cieniu było aż 21 stopni.

Nie pojechaliśmy nigdzie na weekend. Natomiast robiliśmy sobie krótkie wycieczki, głównie na różne okoliczne place zabaw. No i dużo spacerowaliśmy z dzieckiem. Bartusiowi uśmiech nie schodził z ust mając nas oboje, czyli mnie i męża. Dopiero wieczorem stawał się nieznośny, ale to z powodu zmęczenia. Był tak bardzo zmęczony każdym dniem, że od razu zasypiał i sypiał po 12 godzin z bardzo krótkimi przerwami na wypicie mleka.

Tylko jednego dnia, w poniedziałek, zrobiliśmy sobie z mężem wspólny wypad, ale po sklepach. Kupiliśmy parę ciuchów mojemu mężowi.

Ten czas spędzony tylko z mężem był mi bardzo potrzebny. Ostatnio nasze życie toczyło się głównie wokół dziecka, naszej pracy i spraw domowych. Od dawna nie mieliśmy czasu, aby po prostu pobyć tylko ze sobą przez parę godzin. To nie były tylko zakupy, ale miło spędzony czas z własnym mężem podczas zakupów.

Podczas tego weekendu odwiedziła nas moja kuzynka, która opiekuje się czyimś dzieckiem. Bardzo dawno jej nie widziałam, więc jej wizyta bardzo mnie ucieszyła. Opowiadała o tym dziecku. Dziecko ma tyle samo miesięcy co mój Bartuś. Budzi się kilkanaście razy w ciągu nocy i to na dodatek z płaczem. A w ciągu dnia niewiele śpi. Spytała czy mój synek dobrze sypia w nocy. No muszę przyznać, że nie każdą noc mamy z mężem przespaną.

Zdarzają się noce, na szczęście bardzo rzadko, kiedy moje dziecko się budzi np. o 2 i nie śpi przez 3 godziny, ale wtedy nie płacze. A skoro nie płacze to nic mu nie dolega, prawda? W czasie przerwy w spaniu moje dziecko sobie leży, albo siedzi, chce skorzystać z nocnika. A potem po prostu zasypia i śpi ze 2 lub 3 godziny.

Wstaje wypoczęty i uśmiechnięty, czego o nas, jego rodzicach, nie można powiedzieć. W sumie nie jest to jakiś wielki problem, jeżeli zdarza się bardzo rzadko. Natomiast nie wyobrażam sobie jak można normalnie funkcjonować, gdy dziecko budzi się kilkanaście razy w nocy i to na dodatek z płaczem. I dlaczego tak się dzieje? To pytanie zadałabym lekarzowi. Co prawda czytałam gdzieś, że dziecko do 2 roku życia może mieć problem ze snem, ale czy aż taki?

Kilka lat później … 5.02.2022 r.

Niemal zatęskniłam za tym majowym weekendem, ale od razu sobie coś uświadomiłam … że przecież nadal mam wspaniałą rodzinę, mimo zmian jakie w nas zaszły.

Dziecko już nie jest maleńkim dzieckiem, ale nadal dzieckiem, które nie dalej jak wczoraj powiedziało mi wieczorem: mamo, jesteś taka kochana … czego przecież nie słyszałam od 1,5 rocznego dziecka.

A my oboje z mężem jesteśmy o 5 lat starsi, ale o ileż doświadczeń bogatsi i mądrzejsi, prawda?



Brak komentarzy

Wróć do spisu treści