Krzątałam się dziś rano po domu i zerkałam na popularny program śniadaniowy nadawany przez telewizję. Słuchałam prowadzącego ten program i zastanawiałam się skąd się bierze w ludziach pewność lub niepewność siebie.
Ten człowiek wie co powiedzieć i kiedy powiedzieć. Nie zastanawia się nad pytaniami i też odpowiedziami jeżeli jemu ktoś zada pytanie. Skąd u niego taka pewność siebie? Wpływ rodziców?
Ze mną jest zupełnie inaczej. Powiedzenie paru słów przed większą publicznością jest dla mnie okropne. Robię się czerwona, jąkam się i nie jestem w stanie powiedzieć tego, co chciałabym powiedzieć.
Wczoraj spędziłam dzień u rodziców. Pojechałyśmy rano z mamą na zakupy. Trafiłyśmy na plac targowy, gdzie można kupić ciuchy, warzywa, owoce, mięso. Na jednym ze stoisk mama była zainteresowana zakupem bielizny, więc jedna pani się nią zajęła. A ja czekając na mamę spojrzałam, tylko spojrzałam, na piżamy. Zauważyła to druga ze sprzedawczyń i od razu przystąpiła do ataku.
Piżamy mi się w ogóle nie podobały. Kobieta była bardzo nachalna. A ja zamiast grzecznie i spokojnie powiedzieć, że nie jestem zainteresowana, bardzo się zdenerwowałam. Odpowiedziałam coś bardzo niegrzecznie, nawet nie wiem co i niemal uciekłam od tego stoiska. Brak asertywności? Jestem na urlopie więc mam dużo czasu na myślenie i zastanawiam się jak być bardziej asertywna i bardziej pewna siebie?
Kilka lat później … 19.08.2020 r.
Chyba wraz z wiekiem nabrałam pewności siebie? Jestem bardziej asertywna i wypowiedzenie słowa nie już nie przychodzi mi z takim trudem jak kiedyś. I bardzo się z tego cieszę.

