Fatalnie się czuję. Mam różnorodne dolegliwości, typowe dla pierwszego trymestru ciąży. Nic mi się nie chce, oprócz snu. Ciągle mi się chce spać. Jestem bardzo zmęczona i zestresowana. Boję się o to, co będzie dalej z moją ciążą. Ponadto martwi mnie praca. W pracy są ruchy dotyczące przyjęcia kogoś na moje miejsce. To mnie bardzo szokuje i stresuje.
Minęło kilka dni mojego zwolnienia lekarskiego, a już wiadomo kto będzie przyjęty na moje miejsce. Jak tak można postępować? A jak znów się nie uda z ciążą, to przecież w najbliższym czasie przyjdę do pracy. A jeżeli ciąża będzie się dalej utrzymywać, to już nie będę mogła wrócić do pracy na pewien czas? Nie rozumiem tego i nie mogę sobie z tym poradzić, poukładać.
Mój mąż cały czas mi powtarza, że mam brać kolejne zwolnienie i nie myśleć o pracy, bo teraz jest najważniejsza ciąża, a nie praca. Łatwo powiedzieć. Co ja będę robić całe dnie w domu? Już teraz nie mogę sobie znaleźć miejsca bez pracy, a co dopiero przez wiele kolejnych miesięcy?
Minęło kilka dni mojego zwolnienia lekarskiego, a już wiadomo kto będzie przyjęty na moje miejsce. Jak tak można postępować? A jak znów się nie uda z ciążą, to przecież w najbliższym czasie przyjdę do pracy. A jeżeli ciąża będzie się dalej utrzymywać, to już nie będę mogła wrócić do pracy na pewien czas? Nie rozumiem tego i nie mogę sobie z tym poradzić, poukładać.
Mój mąż cały czas mi powtarza, że mam brać kolejne zwolnienie i nie myśleć o pracy, bo teraz jest najważniejsza ciąża, a nie praca. Łatwo powiedzieć. Co ja będę robić całe dnie w domu? Już teraz nie mogę sobie znaleźć miejsca bez pracy, a co dopiero przez wiele kolejnych miesięcy?
Wracając do dolegliwości podczas ciąży, to całymi dniami jest mi niedobrze. Na całe szczęście nie wymiotuję. Po przegryzieniu kawałka chleba przechodzą mi mdłości na jakiś czas, niestety nie na długo. Ponadto boli mnie bardzo biust i czasami trochę podbrzusze.
Ech, dopiero w czwartek idę do lekarki, już nie mogę się doczekać tej wizyty. Oby tym razem wszystko dobrze się skończyło …
Kilka lat później … 16.04.2021 r.
Jakoś w ciągu tygodnia została przyjęta osoba na moje miejsce, na zastępstwo. A ja miałam zwolnienie lekarskie tylko na tydzień. Byłam po dwóch poronieniach. Mogło niestety dojść do kolejnego poronienia …

