Tysiąc myśli ... a może ... a może z zabezpieczeniem...?
No ale nie mam zabezpieczenia ... Nie zdobędę się na zakup tego ...
A jak zajdę w ciążę?
A jak będę żałowała?
A jak to nie ten jedyny?
A jak mnie po tym zostawi?
A jak pomyśli, że jestem łatwa?
A co ze mną? Będę się czuła nieczysta, że tak bez ślubu ...
Udało się jakoś przeżyć tę noc...
Kilka lat później … 31.01.2020 r.
Tak, to były wtedy duże dylematy. Po jakimś czasie trochę mi było żal, że wtedy nic się nie zdarzyło …
Żałowałam, że nic nie było. Nie zdobyłam się wtedy na odrobinę szaleństwa. Wiadomo dlaczego … bo bez ślubu nie można.
Hm, ale dzięki temu, że wtedy nic się nie zdarzyło, to sprawy nabrały tempa …

