ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
Przejdź do treści

Tańcząca pralka

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
Pralka … jakże potrzebna rzecz w każdym domu. Moja pralka któregoś dnia zaczęła tańczyć po łazience. Mój mąż zastanawiał się nad tym, czy kogoś nie wezwać do pralki. Zrezygnował z tego jak się nasłuchał od znajomych i rodziny o „fachowcach”. Nie twierdzimy, że wszyscy fachowcy są do bani, ale niestety ciężko jest trafić na fachowca z prawdziwego zdarzenia, w dzisiejszych czasach. Postanowił sam naprawić pralkę.

Jak postanowił, tak zrobił. Przez parę godzin przeszukiwał Internet w poszukiwaniu przyczyny tańca naszej pralki. I w końcu znalazł: zużyte amortyzatory. Potem zastanawiał się czy sobie sam poradzi z wymianą. Pooglądał wiele filmików na ten temat. W końcu kupił amortyzatory i zabrał się za naprawę … i naprawił. Pierwszy raz w życiu naprawiał pralkę i ją naprawił. Byłam bardzo dumna z mojego męża. Nawet trochę się tym wyczynem chwaliłam w pracy. To było jakieś pół roku temu.

Muszę przyznać, że mam fantastycznego faceta za męża. Dawniej nie wierzyłam mu, jak mówił, że czegoś dokona, co mnie się wydawało, że jest to niemożliwe od wykonania. A on to po prostu robił … Teraz mu wierzę. Myślę, że to jest po prostu wiara we własne siły i możliwości, której mnie często brakuje.

Od paru tygodni mamy kolejny problem z pralką. Jak ten problem opisać, hmmmm. Podczas wirowania pralka bardzo hałasuje. Jak słyszę te dźwięki, to mam wrażenie, że bęben startuje i już za moment, za chwileczkę, gdzieś poleci, może w kosmos. Mąż zasiadł do komputera, „przerzucił” Internet tam i z powrotem i orzekł: zużyte łożyska. Stwierdził, że to już nie takie proste, ta wymiana łożysk. I co teraz? Wezwać fachowca? Czekać, aż bęben wystartuje i kupić nową pralkę? Okazało się, że kupno pralki to nie taka prosta sprawa. Obecnie pralki (może nie wszystkie) są bardzo nietrwałe.

Moja kuzynka kupiła 2 lata temu pralkę i niedawno jej się popsuła, ale w tej chwili nie pamiętam co się w niej popsuło.

Ja myślę, że Paweł ją w końcu naprawi … i nie będziemy kupować nowej. Pralka ma jakieś 8 lat.




Brak komentarzy

Wróć do spisu treści