ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
Przejdź do treści

Na końcu świata ...

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Mężatka ·

Wczoraj poczułam się jakbym mieszkała na końcu świata …

Bardzo wczesnym rankiem poszłam jak zwykle na przystanek na busa.
Na drodze było śniegu po kostki. Nie wiem dlaczego o tej porze droga
nie była ani niczym posypana ani odśnieżona.

Czekając na busa zastanawiałam się czy on w ogóle do nas na wieś
przyjedzie. O dziwo przyjechał. Zabrał mnie z przystanku i zaczął się
bardzo powoli wspinać na dość wysoką górkę. Nie udało mu się dojechać  
nawet do połowy tej górki bo stanął w poprzek drogi.

Przeżyłam wtedy chwile grozy bo tył busa, gdzie siedziałam nagle
niebezpiecznie zawisł nad rowem.

Busem jechało bardzo mało ludzi: ja i jeszcze jedna pani. Ta kobieta
mieszkająca od urodzenia na wsi i pewnie niejednokrotnie przeżywająca
podobne historie miała przy sobie numer telefonu do punktu odśnieżarek
(nie wiem jak to inaczej nazwać). Kierowca zadzwonił pod ten numer
i … dowiedział się, że drogi w naszej wsi nie dość, że zostały odśnieżone
to i na dodatek posypane!

Kierowca zaczął mówić coraz bardzie wzburzonym głosem, że droga w ogóle
nie była dziś odśnieżana. A pani się upierała, że jednak było inaczej.
W końcu kierowca zaczął krzyczeć do tej kobiety po drugiej stronie telefonu,
aż w końcu kobieta poddała się i powiedziała, że za chwilę przyjedzie do nas
odśnieżarka.

Czekałyśmy z tą kobietą jeszcze z 10 minut na odśnieżarkę, która ciągle
nie przyjeżdżała, aż w końcu poszłyśmy przed siebie …
Po półgodzinnym marszu zabrał nas w końcu jakiś bus i dotarłam do pracy
z dużym opóźnieniem.

A dziś w ogóle bus nie przyjechał. Mąż podrzucił mnie samochodem
do najbliższego busa i przyjechałam do pracy o właściwej porze.

Czy tylko ja mam takie problemy z dotarciem do pracy?




Brak komentarzy

Wróć do spisu treści