ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
Przejdź do treści

Zupki ze słoiczka a zupki domowe

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
Każdego dnia przygotowuję zupkę dla mojego szkraba. Zupka składa się
z różnych warzyw, głównie z marchewki i ziemniaka. Przy czym w zupce
dominuje marchewka. Do zupki dodaję niecałą łyżeczkę oleju rzepakowego.
Całość miksuję blenderem.

Zdarzyło mi się ze 2 lub 3 razy dać Bartusiowi zupkę ze słoiczka. Jedzenie
ze słoiczka podajemy tylko w wyjątkowych sytuacjach. Są to sytuacje
związane z brakiem czasu, bo np. mieliśmy gości lub załatwialiśmy z mężem
sprawy w Krakowie.

Za każdym razem dziecko jadło te zupki bardzo chętnie, chociaż dla mnie
miały mało ciekawy smak i zapach. Przecier z samej marchewki smakował
dziwnie i miał zapach przecieru pomidorowego. Nie wiem dlaczego.
Skład przecieru: marchew i olej.

Po mojej zupce buzia dziecka jest czysta. Może oczywiście zawierać resztki
jedzenia i najczęściej je zawiera, ale te dają się łatwo zetrzeć, nawet na sucho.
Ubranie też jest czasem brudne. Właściwie te resztki na buzi bardzo dziecku
przeszkadzają, bo często je przeciera swoją rączką. A potem tą zabrudzoną
rączkę przejedzie po ubraniu. Nie da się zachować zupełnej czystości
podczas jedzenia. Skupiam się na jego karmieniu, bo to jest w takiej chwili
najważniejsze.

Natomiast po zupce ze słoiczka jest zupełnie coś przeciwnego. Buzia dziecka
jest pomarańczowa, co jest bardzo trudno zmyć. Stanowi to dla mnie zagadkę.

Dlaczego po mojej zupce o tym samym składzie co po zupce ze słoiczka, brudną
buzię dziecka prosto jest umyć, a po słoiczku wręcz przeciwnie?




1 komentarz
joanna
2015-04-30 22:18:00
Wg mnie to brudzenie zupek ze sloiczka jest spowodowane duza ilością oleju.
Ja tez staram się używać gotowe dania tylko w wyjątkowych sytuacjach - głównie przygotowuje przecier raz na tydzień, dziele na porcje i mroze lub pastoryzuje.
Z tych gotowych uważam ze najlepsze są z firmy Hipp.
Pozdrawiam!

Wróć do spisu treści