ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
Przejdź do treści

Koniec pracy po godzinach

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Mężatka ·

Wczoraj po raz pierwszy od dawna wróciłam z pracy o właściwej porze, czyli
jeszcze za dnia. Zapomniałam już jak to jest wrócić do domu o normalnej
porze i zająć się swoim życiem prywatnym. Bardzo mnie wczoraj cieszyły
sprawy takie zwyczajne, jak: sprzątanie, pranie i prasowanie oraz zwykła
rozmowa o sprawach bieżących.

Od dłuższego czasu wracałam z pracy do domu wieczorami i ciągle myślałam
oraz mówiłam jedynie o problemach, które mam do rozwiązania w pracy.
A mój biedny mąż bardzo cierpliwie mnie słuchał i podpowiadał różne
rozwiązania. Niektóre z nich wykorzystałam w pracy. Ani razu nie usłyszałam
od Pawła wymówek, że zajmuje się tylko pracą i niczym więcej.
Paweł rozumie, że mam teraz w pracy taki okres, kiedy jest jej bardzo dużo,
a potem będzie już dużo luźniej.

Wszyscy musimy dłużej pracować, ale każdy inaczej to znosi i nie każdy
ma anioła za męża, tak jak ja. Codziennie na dzień dobry muszę wysłuchać
marudzenia koleżanki na ilość pracy i to, że jej mąż się buntuje i robi jej
wymówki, że tak dużo pracuje, zamiast zajmować się domem i dzieckiem.

My nie mamy dzieci, więc nikomu ta dłużej trwająca praca tak bardzo nie
przeszkadza. Rozumiem, że dziecko koleżanki pewnie tęskni za matką,
ale dlaczego to ja mam słuchać tych narzekań, skoro ja też muszę dłużej
pracować?

Czasem mam dość tych ludzi z pracy…




1 komentarz
Anna
2013-10-21 21:11:33
Dobry mąż to skarb

Wróć do spisu treści