ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
Przejdź do treści

Dziecięce tak i nie

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
Podobno dzieci zaczynają najpierw mówić słowo nie, a potem dopiero tak.
A u mojego dziecka było zupełnie odwrotnie. Od bardzo dawna wypowiada
słowo tak. Jeżeli Bartuś czegoś nie chciał robić to kręcił przecząco główką.
A w ubiegłym tygodniu podczas mojego urlopu nagle któregoś dnia wyraźnie
usłyszałam nie. Od tego dnia to słowo jest wielokrotnie używane w ciągu
dnia. Bartuś z upodobaniem go wypowiada. Właściwie prawie wszystko
teraz jest na nie, chyba po to, aby móc wypowiadać to słowo jak najczęściej.

Pójdziemy …? Nie. Przebierzemy pieluchę. Nie. Ubierzemy sweterek, bo na
polu jest dzisiaj zimno. Nie. Poczytamy książeczkę? Nie. Porysujemy? Nie.

I tak jest cały czas. Po chwili jednak się zgadza, ale na początku musi być
wypowiedziane słowo: nie. Zresztą wie, że jak jest zimno na polu i nie
ubierze sweterka, to nie pójdzie na pole, więc to jego strata. Pielucha mokra
też jest na dłuższą metę niefajna. Ciężka i mokra pielucha to nic przyjemnego.

Bartuś lubi gdy mu się czyta książeczki. Lubi też rysować i gdy mu coś rysujemy.
A swoją drogą jeżeli narysujemy mu kółko to on precyzyjnie zrobi dwie kropki
w miejscu, gdzie powinny być oczy. Potrafi też narysować uśmiech, włosy
i brodę. Każdego dnia poświęcamy dużo czasu na rysowanie, może dlatego,
że mamy taką specjalną tablicę do rysowania za 5 zł z jakichś wyprzedaży.

Fajna rzecz. Narysowany obrazek można potem jednym ruchem zmazać
i zacząć rysowanie od nowa. To wygląda tak, że ja zaczynam rysować,
a Bartuś w pewnym momencie zabiera mi tę tablicę i coś dorysowuje, a potem
to maże i chce żebym mu coś znowu narysowała. W ten sposób nauczył się
rysować oczy, uśmiech, włosy, brodę. Aaaa, umie też narysować okno i drzwi.




Brak komentarzy

Wróć do spisu treści