ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
Przejdź do treści

Zapracowana mama

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
Odkąd poszłam do pracy to narzekałam na brak czasu, a wcale tak źle nie
było jak teraz jest. Od paru tygodni wracam z pracy o 18 lub później.
Zdarza się, że Bartusia widzę tylko w nocy, gdy się przebudzi. Gdy go tylko
usłyszę to oczywiście biegnę i według jego potrzeb: okrywam lub usypiam.

Biedne dziecko. Tydzień temu też w sobotę byłam w pracy i też wróciłam
z tej pracy wieczorem. Wczorajszą sobotę miałam wolną, ale … Bartuś
wolał ramiona mojego męża lub babci. Wczoraj chciałam jak najwięcej
spędzić z nim czasu, tak jak zresztą dzisiaj, ale był duży problem.
Dziecko śmiało się do mnie, ale ciągle nie wyciągało do mnie rączek.
Dopiero dzisiaj Bartuś przestał wyciągać rączki do babci lub męża.
Z chęcią spędzał ze mną czas. To ja się z nim bawiłam, to ja go usypiałam,
karmiłam, przewijałam.

Wiem co mnie omija, najpiękniejsze lata mojego dziecka, ale co zrobić,
oboje z mężem kokosów nie zarabiamy, a żyć trzeba. Dziecko też potrzebuje
mleka, ciuszków, zabawek.

Marzy mi się jakaś praca, którą można byłoby wykonywać w domu.
Wtedy, kto wie, może pomyślałabym o jeszcze jednym dziecku.

Na razie jednak trzeba przeżyć nawał pracy w pracy, a tego będzie jeszcze
z tydzień i potem wszystko wróci do normy.




Brak komentarzy

Wróć do spisu treści