ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo
Blog młodej mężatki
Przejdź do treści

Klapsy w pupę - kary dla dzieci

ABCmaluszka.pl - płodność, ciąża, poród, dziecko, macierzyństwo, blog
Opublikowany przez w Młoda mama ·
Klapsy … Dostawałam klapsy od rodziców. To była kara za niegrzeczność. Jedyna i słuszna kara według moich rodziców. Miałam dobrych rodziców, ale te klapsy do dziś pamiętam jako bardzo niemiłe doświadczenia.

I czasem zadaję sobie pytanie: dlaczego to w ogóle miało miejsce? Bo to były czasy, że dawanie klapsów było normalne, naturalne? I nikt się nad tym nie zastanawiał, co czuje poniżone dziecko?  I jak to wpłynie potem na jego dorosłe życie? Czy dorosły człowiek będzie potrafił okazywać swoje pozytywne emocje względem innych ludzi lub dzieci?

Słyszałam takie powiedzenie: dzieci i ryby głosu nie mają.

Teraz ja mam małe dziecko. Dziecko, które zachowuje się tak, jak każde inne dziecko. Jest kochanym dzieckiem, ale zdarza się, że jest bardzo niegrzeczne. Co w takiej sytuacji robić? Nigdy od nas nie dostał klapsa. Rozmawiamy, tłumaczymy, albo przytulimy. Niegrzeczność ma różne przyczyny. Przyczyną może być zwykle zmęczenie dziecka.

Klaps nie jest wyjściem z trudnej sytuacji. Małe dziecko, które otrzymuje klapsy może nie zrozumieć, o co chodzi mamie lub tacie. Potem dziecko może się bać bawić, biegać, śmiać się, bo może w każdej chwili dostać klapsa. I zamiast rozwijać swoje pasje, to dziecko będzie się bało ruszyć palcem, bo a nuż za to dostanie klapsa. A to przecież bardzo boli. Tata (lub mama) jest wtedy bardzo niemiły. Ma taki wściekły wyraz twarzy …

Moje dziecko nie wie, co to jest klaps. Któregoś dnia jak Bartuś był niegrzeczny, to zażartowałam, że dostanie klapsa. Moje dziecko spojrzało na mnie zdziwione i zapytało: mamo, a co to jest klaps?

Zademonstrowałam mu tego klapsa, czyli delikatnie ręką pacnęłam w pupę. A moje dziecko na to: mamo, nie rozumiem. O co chodzi z tym klapsem? Czemu mnie w pupę klepnęłaś? Zmieniłam temat. Nie będę przecież tłumaczyć kilkuletniemu dziecku, że są rodzice, którzy dają dziecku klapsa za niegrzeczność, często bardzo mocnego klapsa albo i więcej silnych klapsów. Już wiem jakie padłyby następne pytania: A po co? Dlaczego to robią?

Nie wiem dlaczego to robią, mogę spróbować tylko się domyślić …

Bardzo kocham swoje dziecko i nigdy nie podniosłabym ręki na niego, tak samo jak na nikogo innego. Jestem ogromnym przeciwnikiem klapsów. Nie rozumiem stosowania klapsów wobec dzieci, które są bardzo bezbronne i niewinne.

Zastanawiam się, dlaczego w ogóle rodzice stosują klapsy? Rozładowują jakieś swoje negatywne emocje? Bo mogą? Bo to jest proste?

Tylko dlaczego rozładowują złe emocje na własnym dziecku? Można przecież tyle różnych rzeczy robić na rozładowanie emocji. Na przykład pójść na długi spacer i przemyśleć swoje zachowania. Albo uprawiać jakiś sport np. poranne bieganie.

A z dzieckiem trzeba rozmawiać. A czasem po prostu przytulić i powiedzieć dziecku, że się je bardzo kocha. Dzieci tego bardzo potrzebują, aby czuć się bezpiecznie. Naprawdę można tego małego człowieka szanować. Da się to zrobić. Wręcz powinno się go szanować i traktować poważnie, aby czuło się pełnoprawnym członkiem rodziny.

Myślę też, że należy dziecko chwalić za osiągnięcia, nawet bardzo drobne osiągnięcia, np. zbudowanie pierwszej wieży z klocków. Dla dziecka to było wyzwanie i oczekuje, że rodzic też to dostrzeże i je pochwali.

A swoją drogą zastanawiam się, czy rodzice stosujący klapsy, to w ogóle przytulają swoje dzieci i wyrażają względem nich pozytywne emocje …? Czy je w ogóle kochają?





Brak komentarzy

Wróć do spisu treści